Urodziła się w ramionach Cristo Redentor na Corcovado, jednak nie uchroniły jej one od trudu życia w favelas. Została zwerbowana w ramach myśli, że Brazylia to nie kraj, tylko biznes. Przetrwała i w tym jest najlepsza. Spokojna i opanowana. Ma niezbyt chlubną przeszłość i lubi zabijać powoli, z dystansu. Jest zimna jak tandetna powieść sensacyjna. Na pierwszy rzut oka raczej odrzuca niż przyciąga. Interesują ją adrenalina i pieniądze, ale nie władza. Zwykle raczej trzyma się w cieniu i nie przywiązuje się do ludzi. Już dawno porzuciła dumę na rzecz poświęceń związanych z pracą. Przesuwa granice jak najszerzej i mówi się, że jest mało rzeczy, których by nie zrobiła. Pracoholiczka. Jest bystra i inteligentna - musi być. Po za tym jest cwana i świetnie umie zadbać o siebie. Nie lubi się popisywać, nie wierzy w to, że wszyscy są sobie równi.Lubi grać w karty, pić Hennesy i powiększać swoją tolerancję na ból. Nie traktuje nikogo otwarcie z góry, ale wszyscy wiedzą co myśli, a przynajmniej tak im się wydaje. Pali jak smok i przeklina na potęgę, ale to konieczne. Nienawidzi Nietschego, ale skrycie się z nim zgadza. Właśnie rozpoczął się jej drugi kontrakt i jest na najlepszej drodze do rozwalenia sudańskich buntowników. I tak, czasem czuje się samotna, czasem chciałaby spędzić z kimś urlop, ale czym jest to wszystko, w obliczu gonitwy za kolejną misją, kolejnymi pieniędzmi, których nie będzie miała na kogo wydać.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz